Transkrypcja filmu
Siema! Dawno mnie tutaj nie było. W międzyczasie trochę się pozmieniało — zapuściłem wąs i udało mi się zdobyć mistrzostwo Polski w PRS-ie. To też pierwszy raz, kiedy nagrywam w takim miejscu, więc jest to dla mnie dość wyjątkowe.
Dzisiaj porozmawiamy o karabinie Howa 1500 Varmint, który moim zdaniem jest jednym z najbardziej sensownych wyborów dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę ze strzelectwem długodystansowym.
Ten konkretny egzemplarz należy do mojego znajomego, Matiego. Kupił go w sklepie Nielegalny w Szczecinie i udostępnił mi go do testów. Uważam, że zestaw Howa 1500 w osadzie MDT Oryx to najtańsza sensowna konfiguracja, jaką można kupić. Schodzenie niżej z budżetem bardzo szybko odbija się na jakości.
To setup uniwersalny — sprawdzi się zarówno w strzelaniu tarczowym, PRS-ie, jak i zawodach taktycznych. Sam zabrałem go na zawody Sniper Extreme i udało mi się zająć trzecie miejsce, więc zdecydowanie daje radę. Oczywiście nie jest to sprzęt idealny w żadnej z tych kategorii, ale jego największą zaletą jest właśnie wszechstronność.
🎯 Precyzja
Testy przeprowadziłem zarówno na amunicji fabrycznej, jak i elaborowanej.
Na fabrycznej amunicji (Lapua 175 gr i Hornady 168 gr BTHP) wyniki były poprawne, ale bez szału — grupy rzędu około 30–35 mm.
Znacznie lepiej było przy amunicji elaborowanej. Udało się zejść do około 0,5 MOA, a najlepsze grupy miały około 14–16 mm. To już bardzo przyzwoity wynik jak na karabin fabryczny.
Oczywiście dałoby się jeszcze poprawić rezultaty, dobierając dokładniej komponenty i parametry, ale na potrzeby zawodów taktycznych w zupełności mi to wystarczało.
⚙️ Ergonomia i budowa
Karabin jest całkiem dobrze wyważony i pozwala na wygodne strzelanie z różnych, także wymuszonych pozycji. To duży plus, szczególnie w PRS-ie i zawodach taktycznych.
Waga zestawu to około 6,5 kg, co jest kompromisem:
- ✔️ zaleta — łatwiej nosić na długich dystansach
- ❌ wada — większy odrzut i gorsza stabilność niż w cięższych konstrukcjach
Osada MDT Oryx daje możliwość rozbudowy (np. montaż dodatkowych ciężarków), ale wymaga to dodatkowych modyfikacji.
🔧 System i spust
Mechanizm działa poprawnie — bez większych wad, ale też bez efektu „wow”. Kąt otwarcia zamka to standardowe 90°.
Spust jest dwustopniowy i przyjemny, choć nie idealny do strzelania sportowego na najwyższym poziomie. Do zastosowań taktycznych sprawdza się bardzo dobrze.
🎯 W praktyce (zawody)
Na zawodach Sniper Extreme karabin sprawdził się naprawdę dobrze:
- był lekki i wygodny w noszeniu
- precyzja była w pełni wystarczająca
- ergonomia pozwalała na skuteczne strzelanie z trudnych pozycji
Jedyny problem to sporadyczne zacięcia związane z magazynkiem (standard AICS), ale to raczej kwestia dopracowania niż poważna wada systemu.
🔄 Alternatywy
W podobnym budżecie znajdziemy inne opcje:
- do strzelania tarczowego — Sabatti Evo Tactical
- drożej i bardziej pod PRS — Tikka T3x TAC A1
Natomiast jeśli ktoś szuka najtańszego, uniwersalnego rozwiązania, Howa 1500 praktycznie nie ma konkurencji.
🧾 Podsumowanie
To karabin idealny dla:
- początkujących strzelców
- osób, które jeszcze nie wiedzą, w którą stronę chcą iść
- tych, którzy chcą jednego uniwersalnego zestawu
Nie jest to sprzęt do wygrywania największych zawodów, ale:
👉 do nauki i startu sprawdzi się świetnie
Najlepiej odnajduje się w zawodach taktycznych — głównie dzięki ergonomii i stosunkowo niskiej wadze.
Minusem może być ograniczona możliwość rozbudowy — jeśli ktoś będzie chciał wejść poziom wyżej, prawdopodobnie i tak skończy na budowie nowego karabinu.
