Transkrypcja filmu
Wstęp
Dobry wieczór. Dzisiaj chciałem zrecenzować dla was karabinek bocznego zapłonu CZ 457 w osadzie Blitz. Jest to zestaw, który polecam początkującym strzelcom, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę ze strzelaniem precyzyjnym.
Chociaż jest to stosunkowo niedrogi zestaw, to praktycznie nie ustępuje bardzo drogim customowym zestawom lub również bardzo drogim fabrycznym karabinom, takim jak na przykład Anschütz. Raz kupiony bez problemu wystarczy na długie lata rywalizacji.
Dość powiedzieć, że obecny mistrz Polski w PRS w bocznym zapłonie, Michał Urbański, strzela właśnie z CZ-ki w bardzo podobnej osadzie do tej, więc myślę, że jest to dobry wyznacznik jakości tej broni.
Przy okazji Michał współtworzy fajny kanał na YouTubie o PRS – Shooters Syndicate, który polecam i link do niego znajdziecie w opisie filmu.
Wprowadzenie do konstrukcji karabinu
Najpierw zacznę od opisu samego systemu CZ i lufy, a potem przejdziemy do opisu osady, ergonomii całej broni oraz tego, jak ona zachowuje się jako całość.
Pierwszą rzeczą, którą chciałbym omówić, jest celność broni. Będę mówił „celność”, chociaż tak naprawdę mam na myśli precyzję broni i amunicji, ale żeby było bardziej płynnie i zrozumiale, będę używał tego potocznego określenia, tak jak większość strzelców.
Celność karabinu
CZ jest bronią bardzo celną. Co prawda można na rynku spotkać karabinki, które będą celniejsze, ale najczęściej są one wtedy kilkukrotnie droższe.
CZ oferuje więc idealny stosunek ceny do jakości, jeżeli chodzi o celność.
Przy dobrze dobranej amunicji jesteśmy bez problemu w stanie na 50 metrów osiągnąć skupienia rzędu pół minuty kątowej. Żeby nie było, że tylko tak mówię, zaraz sobie strzelę, żebyście mogli zobaczyć, jak wyglądają tarcze po strzelaniu.
Strzelamy na 50 metrów – pięć strzałów i podejdziemy do tarczy.
Po sprawdzeniu tarczy widać skupienie około jednego centymetra, czyli mniej więcej 0,6–0,7 MOA.
Zrobiłem jeszcze dwie serie pięciostrzałowe. W jednej wyszło około 14 mm skupienia, a w drugiej około 8 mm, czyli prawie pół MOA.
Praca zamka
Widzieliście już jak karabinek strzela, więc pomówmy trochę o pracy zamka.
Zamek generalnie chodzi bardzo dobrze – nie idealnie, ale naprawdę dobrze. Pod wpływem własnego ciężaru ładnie opada, minimalnie trzeba go ruszyć, więc pracuje bardzo płynnie.
Nie jest to poziom customowych systemów, takich jak Vudoo, ale jest bardzo dobrze. Dałbym tutaj ocenę cztery na pięć.
Niezawodność
Jeżeli jesteśmy przy systemie, to największym atutem CZ jest niezawodność.
Ten karabinek po prostu działa. Nie ma problemów z podawaniem, zacięciami czy wyrzucaniem łusek.
Jedyny problem jaki miałem, to że raz na 20–30 strzałów łuska nie była wyrzucana i wpadała z powrotem do okienka. Stało się to jednak po około 3000 strzałów bez czyszczenia, więc broń była już bardzo zabrudzona.
Jeżeli chodzi o niezawodność, dałbym jej sześć na pięć.
Strzelanie na sucho
Często mówi się, że broni bocznego zapłonu nie powinno się strzelać na sucho.
Słyszałem jednak wiele opinii, że jest to mit, więc postanowiłem to sprawdzić na tym karabinku.
Ma on wykonane około 10 000 strzałów na sucho. Według tej teorii iglica powinna się już dawno rozlecieć albo zniszczyć czoło zamka, a tymczasem z bronią kompletnie nic się nie dzieje. Iglica wygląda jak nowa.
Można więc bez obaw trenować na sucho.
Spust
Teraz pomówmy o spuście.
Ze spustami w CZ jest trochę loteria. Mój fabryczny spust udało się ustawić na około 200 gramów. Jest to spust jednostopniowy i działa bardzo dobrze.
Nie ma przypadkowych strzałów ani innych problemów.
Natomiast niektórzy właściciele nie mogą zejść poniżej około 700 gramów i wtedy muszą wymienić spust na customowy.
Dlatego mój egzemplarz oceniłbym na pięć na pięć, ale ogólnie spust w CZ na cztery na pięć.
Osada Blitz
Nie recenzuję CZ z fabryczną osadą, ponieważ moim zdaniem żadna fabryczna osada do CZ nie nadaje się do strzelania PRS.
Blitz jest najtańszą naprawdę dobrą osadą, która spełnia wszystkie warunki do tego typu strzelań. Kosztuje około 2000 zł, ale przychodzi bez chwytu i kolby.
Chwyt i kolba
Chwyt jest w standardzie AR, więc można zamontować dowolny.
Ja zamontowałem prosty chwyt, ponieważ w zupełności mi wystarcza.
Jeżeli chodzi o kolbę, również można zamontować dowolną kolbę w standardzie AR. Ja polecam MDT SCS, która kosztuje około 700 zł i dobrze sprawdza się w karabinku bocznego zapłonu.
Ergonomia osady
Osada na całej długości posiada szynę ARCA, co pozwala montować bipody lub trójnogi.
Ja lubię strzelać z poduchy, ale wielu strzelców montuje trójnogi właśnie na ARCA.
Przód osady jest szeroki, dzięki czemu karabin bardzo stabilnie leży na poduszce lub przeszkodzie i nie buja się na boki.
Dodatkowo posiada sloty M-LOK do montażu akcesoriów.
Ciężarki i wyważenie
W środku można zamontować specjalne ciężarki produkowane przez Blitz, które pozwalają wyważyć karabin w odpowiedni sposób do strzelań PRS.
Producent oferuje również ciężarki montowane w slotach M-LOK. Są one znacznie tańsze od markowych odpowiedników.
Zamiast płacić około 200 zł za 200 gramów ciężarka MDT, można kupić podobny za około 90 zł.
Podsumowanie
Podsumowując – CZ 457 jest naprawdę bardzo dobrym karabinem.
Nie ma w zasadzie żadnych poważnych wad, ma głównie zalety. W niektórych elementach nie jest idealny, tylko bardzo dobry, ale biorąc pod uwagę cenę całego zestawu, można jej to spokojnie wybaczyć.
Zakończenie
To tyle z części merytorycznej filmu.
Jeżeli film wam się spodobał albo rozwiał jakieś wątpliwości zakupowe, zostawcie lajka albo suba.
A jeżeli macie już taką broń albo planujecie ją kupić, zapraszam również na moje szkolenia strzeleckie, gdzie uczę jak taki karabinek obsługiwać i z niego strzelać.
